Źródło światła, zazwyczaj wykonane z paliwa stałego uformowanego w walec, z knotem w środku.
Towarzyszy nam przez całe życie, od pierwszych dni po ostatnie. Jej obecność jest prawie niezauważalna.
Niekiedy jest świadkiem smutnych, przygnębiających wydarzeń. Innym razem uczestniczy w momentach radosnych, odświętnych. W jej świetle wszystko nabiera innego wyglądu, jej blask tworzy atmosferę ciepła i przytulności, łagodzi kształty znanych przedmiotów - to właśnie świeca.
Najprawdopodobniej wywodzi się z półpochodni (pochodnia), z której z biegiem czasu wyjęto kij, a włókna lniane przestano nasycać olejem, oblewając woskiem pszczelim.
Obecnie przypuszcza się, że pierwsze świece woskowe pojawiły się w II tysiącleciu p.n.e. u Etrusków, na terenie późniejszego Państwa Rzymskiego. Wielokrotne zanurzany sznurek w wosku przekształcał się z cienkiego pręcika w odpowiednio gruby, woskowy walec z zatopionym w środku knotem.
Dobrze palące się i nie kopcące świece woskowe znali też Chińczycy (około III wiek p.n.e.), robili je z włókien konopnych, oblanych woskiem pszczelim.
Do X wieku bardzo drogie świece woskowe były używane niemal wyłącznie przy obrzędach religijnych. W X wieku zjawiła się tańsza, ale gorzej paląca się świeca łojowa. W Polsce pierwsze wzmianki o świecach łojowych z knotem z liścia (firletka) pochodzą z XVI wieku.
Na wyrób świec łojowych, produkowanych początkowo jako tzw. maczanki, i na ich sprzedaż były wydawane przywileje (np. w 1580 roku król Zygmunt August nadał taki przywilej dla miasta Przemyśl).
Świece woskowe produkowano fabrycznie (3 fabryki w Polsce w XVI wieku), metodą polewania i gładzenia (przywilej aptekarzy miasta Poznania z początku XVIII wieku). W tym okresie zjawił się podział świec na duże (stołowe) i nocne (cienki knot, aby spalał mało wosku). Górnicy używali bardzo małych (około 100 sztuk na 1 kg) świec łojowych.
Jasno palącą się i niedrogą świecę stearynową, wynalazł prawdopodobnie w drodze hydrolizy łoju francuski chemik - E. Chevreul (patent z 1825 roku?). Produkcję tych świec rozpoczęły wkrótce europejskie fabryki (Paryż w 1831 roku).
Pod koniec XIX wieku w związku z rozwojem destylacji ropy naftowej i otrzymaniem parafiny, pojawiły się świece parafinowe - jako pierwszy (już w roku 1837) zastąpił stearynę parafiną chemik francuski, Ernest Sellingue.
Obecnie najczęściej używane są świece kompozycyjne (2/3 parafiny i 1/3 stearyny) z knotem z włókien bawełnianych, specjalnie przygotowanych. Do celów liturgicznych nadal używane są świece z wosku naturalnego (kościół katolicki) lub sztucznego (cerezyna - w kościele prawosławnym).
Luksusowe świece o wyglądzie alabastru produkowane są rafinowanego tłuszczu wielorybiego z 5-10% dodatkiem bielonego wosku lub parafiny.
Ciekawostka:
Najstarsze zachowane świece, wykonane z wosku pszczelego znaleziono na północ od Alp, na terenie wykopalisk z czasów wczesnego średniowiecza w Oberflachcie. Mają około 1400 lat. Wilgotne środowisko zachowało je w dobrym stanie.